START

Zaczynam od kilku banknotów i dużych ambicji. Na razie jest tu więcej entuzjazmu niż eksponatów, ale spokojnie – klasery się zapełniają, a aparat już rozgrzany.

Na początek kilka hrywien, złotówek, ale i trochę egzotyki: riel kambodżański, czy rupia indyjska.